menu

niedziela, 30 listopada 2014

✎ Pierwsze urodziny Kamila i wspomnienie z porodu.

 
Wczoraj o godzinie 22.40 miną rok odkąd jest z nami na świecie Kamilek. Cudowny rok zmagań, nowych doświadczeń, zmartwień, uśmiechów, a przede wszystkim miłości. Tak... gdy przychodzi na świat pierwsze dziecko uczymy się na nowo kochać. Jest to miłość inna niż wszystkie... najmocniejsza i najwspanialsza. Ahh... jak sobie tylko przypomnę te chwile porodu, który na szczęście nie trwał długo. 1,5 godziny na porodówce i miałam na brzuchu syna, a między nogami murzyna szyjącego krocze i powtarzającego cały czas 'co se dzewcyna cęse, jak jus po wsytkim'. Trzęsłam się jeszcze jakieś dwie godziny... chyba ze szczęścia. :-D
Podsumowując poród - skurcze od 13, na porodówce od 21.10, poród o 22.40, 3520g, 54cm, nacięte krocze i niesamowite szczęście.
Więcej o porodzie pisałam TU


Nie mogło być inaczej i odprawiliśmy wczoraj Młodemu imprezkę. Tak mu się podobało, że poszedł spać przed 23. No w końcu tyle prezentów dostał, że ja bym nie spała na jego miejscu całą noc. Tym razem matka okazała się tą najgorszą w jego urodziny... bo jako główny prezent postanowiła odebrać mu cycka. Ostatnie karmienie wczoraj o 18 i na tym CHYBA skończyliśmy. Mam nadzieję, że namiot z piłeczkami mu to jakoś wynagrodzi. :) Teraz kilka zdjęć z urodzin, a następnym razem pochwalimy się, co Kamyk dostał. A co się będziemy! :-D







*Korona od SzareLove

20 komentarzy:

  1. Kamilku buziaki...imprezka super widzę była :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Spełnienia marzeń wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat dla Kamila i spełnienia wszystkich marzeń!
    Przeczytałam post z porodu ;) jakbym czytała o sobie (nie licząc tego ze u mnie obeszło się bez naciecia) i przyjemnością związana z murzynem (a modliłam się żeby go nie było jednak mój pech wygrał ;))

    A imprezka była jak widać super ;)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Mnie tak zaszył, że się nie mogłam ruszyć i po kilku dniach musiałam iść do ginekologa na ściąganie szwów. Moja mama miała z nim podobne przeżycia związane z szyciem. :D

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego dla Kamila!
    Impreza wygląda super! ;) A ja właśnie wczoraj czytałam sobie Twoją historię porodu ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze raz najlepszego dla małego roczniaka (oj, juz nie takiego małego!) ale leci czas, pamietam jak z brzuszkiem jeszcze pisalas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :) Też wydaje mi się, że dopiero co z brzuchem chodziłam, a tu już roczek! ;)

      Usuń
  6. Jak ten czas leci, jak to mówią, najszybciej rosną cudze dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego Najlepszego dla Kamilka :))

    OdpowiedzUsuń
  8. To już rok? Sto lat dla Kamilka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. SzareLove jest niesamowite. Korona wymiata!!
    Na roczek mojego Synka chyba się na taką skuszę :)) W dodatku uwielbiam szary kolor!!

    OdpowiedzUsuń